Nie, nie musisz jechać do buszu. Na drugi kontynent też nie. Odetnij się od cywilizacji… po prostu wyłącz komórkę.

rosarium_w_katowicach2

Odetnij się od cywilizacji

Lubimy wyjeżdżać. Pewnie myślisz sobie, że brakuje nam nowych wrażeń albo nie mamy co z pieniędzmi robić. To pewnie po części prawda. Faktem jednak jest, że uwielbiamy nie mieszkać w domu, ponieważ wtedy nie zabieramy ze sobą laptopa. Bierzemy tablet, jeśli akurat mamy w planach lekturę jakiegoś e-booka, ale najczęściej książkę, plan wycieczki i dużo wolnego czasu. Jasne, że korzystamy z komórki, ale nie w takim stopniu, jak wtedy, gdy jesteśmy w domu. Nie czytamy blogów (Martyna trochę podczytuje te książkowe), nie zastanawiamy się, czy na Facebooku wybuchła kolejna aferka, czy też nie. Chłoniemy klimat danego miejsca, robimy dużo zdjęć, zwalniamy tempo. Po prostu… Odcinamy się od cywilizacji.

Niekoniecznie musisz wyjeżdżać do buszu

Jasne, że wokół nas są ludzie, czasem głośni, czasem mniej, ale nie zwracamy na nich uwagi. To nieznajomi, którzy właściwie nie powinni nas interesować. To znaczy, oczywiście, jeżeli ktoś potrzebuje pomocy nie możemy pozostać obojętni na jego potrzeby, ale w 99% są to ludzie, których widzimy przelotem i nigdy więcej nie spotkamy, o których zapomnimy, gdy wysiądziemy z autobusu. Czy nie jest tak? Zastanów się, czy zwracasz uwagę, na osoby, z którymi jedziesz tramwajem, z którymi czekasz w poczekalni, mijasz na szkolnym korytarzu? Twarze migają, zlewają się w jedno, a my wciąż gdzieś pędzimy. Pędźmy zgodnie ze światem, który niejako wymusza na nas takie tempo, ale czasem dajmy sobie i innym odpocząć.

A może obóz w lesie?

Jest na to ciekawy sposób – obóz w lesie, wyjazd do domków kempingowych, nocleg w innym miejscu, takim, które jest oddalone od naszego miejsca zamieszkania kilkadziesiąt, czy kilkaset kilometrów. Chodzi o to, aby odetchnąć, zmienić sposób postrzegania zjawisk i osób, które otaczają nas na co dzień. Nawet, jeżeli pracujecie na wyjeździe, zwróćcie uwagę, że jednak zmiana otoczenia wpływa na nas kojąco. Coraz więcej influencerów poleca od czasu do czasu wybranie się do kawiarni, gdyż zmiana miejsca może zdziałać cuda. Odetnij się od cywilizacji. Może nie dosłownie, ale częściowo. Co o tym myślisz?

Poprzedni artykuł

Migawki z Krakowa

Zobacz także

  • Znam fajne miejsce, idealne na wyjazd na rodzinne, AKTYWNE wakacje 🙂 Byliśmy tam z rodziną siostry dwukrotnie 🙂 Niby tylko dwa kilometry od głównej trasy na Koszalin, ALE w dół, w las nad piękne, duże jezioro. Zasięgu w komórce praktycznie ZERO! Cisza, spokój, przyroda 🙂

    • Pięknie. Do Koszalina szybko znów się nie wybierzemy, ale będziemy pamiętać.

  • Mam szansę odcinać się od cywilizacji regularnie – w pobliskim lasku. Polecam każdemu – bo to tak naprawdę dzięki przyrodzie żyjemy i mamy szansę nie zwariować.

  • Za rowerem nie przepadamy, aczkolwiek na pewno też pozwala odciąć się od cywilizacji 🙂