Z twórczością Kasi Bulicz-Kasprzak nie miałam wcześniej do czynienia. Tyle osób jednak polecało jej najnowszą książkę ,,Inna bajka”, że postanowiłam się skusić.

inna_bajka_kasia_bulicz-kasprzak

Kasia Bulicz-Kasprzak czaruje

Około 2 lat temu Martyna czytała tej pisarki debiutancką powieść ,,Nie licząc kota, czyli kolejna historia miłosna”. Jak można się spodziewać wywarła na niej bardzo pozytywne wrażenie. Ja natomiast postanowiłam skusić się na dziennik studentki chemii, która przed 2 rokiem studiów magisterskich niespodziewanie dla siebie zachodzi w ciążę. Klasyczna wpadka. Wyjazd, wino, chłopak. Tylko jak to? Przecież Karolina Jabłońska miała tyle innych planów – studia doktoranckie, praca, dopiero gdzieś w odległej przyszłości rodzinę i dzieci. A co na to jej bogobojna babcia, która zna chyba wszystkich świętych? To jej opinii dziewczyna chyba boi się najbardziej…

Studia, ciąża, co zrobić?

Muszę przyznać, że tak świetnie skonstruowanej pozycji dawno nie czytałam. Jak wiecie, uwielbiam pozycje obyczajowe, a ostatnio mam fazę na zachwycanie się pięknymi opaseczkami i innymi akcesoriami dla małych księżniczek. Tak naprawdę nie wiem, co bym zrobiła na miejscu Karoliny. Tak się złożyło, że jesteśmy w równym wieku. Kariera nigdy nie była dla mnie ważna, pewnie, gdybym dowiedziała się, że jestem w ciąży też na początku byłabym przerażona. Ale to chyba niezależne od wieku.

,,Inna bajka” Kasia Bulicz-Kasprzak

,,Inna bajka” to swoisty dziennik dziewczyny, która praktycznie z dnia na dzień musi przewartościować swoje życie. Gdzie studia, ojciec dziecka, opinia znajomych i rodziny? Muszę przyznać, że z wielką przyjemnością zapoznałam się z najnowszą powieścią Kasi Bulicz-Kasprzak i z chęcią poznam jej wcześniejsze publikacje. Wcześniej nikt chyba nie wpadł na pomysł, aby w powieści obyczajowej zawrzeć całą ciążę łącznie z pierwszymi miesiącami dziecka. Oczywiście, nie zastąpi to poradnika i tak dalej, jednak na mnie wywarła naprawdę duże wrażenie. Lektura idealna na wolne popołudnie. Właściwie przeczytałam ją w kilka godzin. Nie pogniewałabym się, gdyby kiedyś ukazała się kontynuacja losów Karoliny i małego Jasia.

Zobacz także

  • Książka zapowiada się ciekawie. Z przyjemnością po nią sięgnę 🙂

  • Czytałam do tej pory każdą książkę autorki, więc i tę mam w planach 🙂

    • Nic dziwnego. Przyjemnej lektury!

  • Ciekawie się zapowiada, chętnie przeczytam tę książkę. 🙂

  • Brzmi ciekawie, lubię takie książki. I lubię książki o pięknych okładkach, a ta przypadła mi do gustu. 🙂

    • Okładka śliczna, a treść jeszcze ładniejsza.

  • Koniecznie muszę przeczytać, bo tematyka bardzo mnie interesuje.
    Pozdrawiam cieplutko! 🙂

    • Super. Powinna Ci się spodobać.

  • Ciekawe, będę musiała przeczytać 😀 Ja o swojej ciąży dowiedziałam się po pierwszym dniu na drugim roku studiów, a też miałam duże plany związane z Biofizyką. Wygląda więc jak coś dla mnie.

    • O, to chyba nawet wiedziałyśmy. I przerwałaś, nie?

      • Tak. Drugi rok oznaczał 12 h w laboratorium w każdy poniedziałek (zajęcia od 8 do 20), nad wyziewami chemicznymi, wolałam przerwać. Dobrze na tym wyszłam na szczęście.

        • Wiadomo. Lepiej zrezygnować, niż ryzykować.

  • ewa

    Książka zapowiada się ciekawie! Kolejna pozycja na ten weekend wpisana 😉