Jak już wspomniałyśmy kilka dni temu, Kraków udało nam się  odwiedzić dwa razy – w 2010, a następnie w 2015 roku. Raz spałyśmy na Błoniach, drugi raz w akademiku jednego z Uniwersytetów. Gdzie będziemy nocować kolejnym razem?

A może nieco ekskluzywniej?

W jednym z poprzednich wpisów wspomniałyśmy o Hostelu Folklor, który zainteresował i przyciąga nas swoimi bardzo przystępnymi cenami i tym, że jest położony bardzo blisko rynku. Gdybyśmy wiedziały, że takie miejsce istnieje, pewnie skusiłybyśmy się na nocleg tam we wrześniu 2015 roku. Niestety, ta wiedza była nam nieznana. Dziś chciałybyśmy jednak wspomnieć Wam o nieco bardziej ekskluzywnym miejscu, które będzie idealne dla bardziej wymagających gości.

Nieco dalej od Rynku, ale ładniej

Zazwyczaj gdy jedziemy w jakąś podróż przy wyborze noclegu sporą uwagę zwracamy na cenę noclegu, ale też na położenie budynku. Nie opłaca nam się wydać 20 złotych mniej, ale mieszkać na peryferiach miasta. Hotel Wilga w Krakowie (http://www.hotelwilgakrakow.pl/) według internetowej mapy znajduje się jakieś 3 km na pieszo od rynku*. Nie ukrywajmy, że pokonanie na pieszo łącznie 6 km nie należy do najprzyjemniejszych zajęć. Niemniej jednak, już zdjęcia z wystrojem wnętrz wirtualnie robią na potencjalnym gościu wrażenie. Cena może jednak przerażać – 280 złotych za pokój dwuosobowy z wliczonym śniadaniem nie należy do najkorzystniejszych ofert.

A może jednak…

… dać się porwać chwili i pozwolić sobie na odrobinę luksusu? Hotel na pewno przypadnie do gustu młodym parom, które być może zamarzą o sesji fotograficznej lub podróży poślubnej właśnie w grodzie Kraka. Cena nie jest najniższa, ale czasem można dać się porwać odrobinie szaleństwa. Na chwilę obecną Hotel Wilga w Krakowie pozostaje poza sferą naszych możliwości, ale nie mówimy nie. W czasie pobytu goście mogą skorzystać także z kręgielni. Hotel oferuje też oferty specjalne. Nas bardzo zainteresował Kraków z kulturą (dwa noclegi, dwa śniadania typu stół szwedzki, bezpłatny wstęp do około 30 muzeów, darmowy przejazd komunikacją miejską, parking, słodka niespodzianka na powitanie). Miejmy więc nadzieję, że kiedyś uda nam się z tej oferty skorzystać.

*lokowanie produktu

Zobacz także

  • Szaleństwo jest czasami nawet wskazane 🙂

  • Piękny hotelik. Przy okazji ostatnich Targów Książki w Krakowie miałam wynajęty pokój w hostelu właściwie przy Dworcu Głównym. Cena oscylowała w okolicy 160 zł (bez śniadania) za pokój dwuosobowy. Myślę, że przy podobnej opcji zostanę następnym razem, tym bardziej, że do dyspozycji lokatorów był w pełni wyposażony aneks kuchenny. Pozdrawiam! 🙂

    • To nawet okazyjna cena, biorąc pod uwagę, że pewnie ceny poszły w górę z racji Targów.